Ostatnio zakochana jestem po uszy w najlżejszych etapach. Już pragnę odejścia zimna i możliwości ubrania czegoś lekkiego jednak ładnego.

Czy to mit czy legenda, letnie bluzki potrafią być mocno uniwersalne. I świetnie do szortów pasują i ze spódnicą się zakumulują. Ostatnio w kolekcji ZOiO na https://goo.gl/4i72Eu miałam kilka większych uniesień co zaprocentowało zakupem na letnie kreacje. Wiadomo teraz zbyt zimno jednak wspominałam już o ich wszechstronności. Te pasują także do bluz, czy koszul. Wiadomo koszule nie potrafią tak chronić jakbyśmy chcieli jednak dają wystarczająco  by w zestawie z kurtką zimową, czapką oraz szalikiem prezentować się dużo, dużo lepiej ale nadal zagwarantować sobie wyjątkowo dobrą kreacje.

Dobre bo odpowiednie.

Jak już z nadrukiem to nie zawsze, chyba że zastosujemy jakąś zakrytą bluzkę z kangurkiem albo zapiętą koszulę. Tak jeśli chodzi o bardziej oficjalne spotkania to taka koszulka już raczej typowo w standardowym stylu ewentualnie dodane będą tam guziki czy jakieś delikatne zdobienia. Ja raczej wtedy toleruję lekkie dodatki, które pomogą jednak nie zrobią aż takiego ściągnięcia na siebie uwagi. Bo to przecież nie o to chodzi a raczej o to by to rozmowa i sprawa była ważna. Co nie zmienia faktu że to nasz wygląd, schludność i wysoka kultura mają istotny wpływ.

Połączenie kropek a bluzki letnie.

Też i kosmetyki bo to one są w tym zestawieniu tak samo ważne. Dlaczego? A to dlatego że co innego wyglądać ładnie a co innego przesadnie. Wszyscy znamy takie osoby, które niestety przesadzają zdrowo z ilością makijażu, wiadomo że jest to istotne. Jednak jego ilość i dobór są ważne równomiernie do kreacji. Jeśli zachowamy optymalizacje i płynność w połączeniu możemy śmiało powiedzieć że ta kreacja jest właśnie idealna i perfekcyjna. Jeśli z czymś przesadzimy lekko to nie ma strachu. Natomiast jeśli czegoś będzie za dużo albo tuszu albo dodatków no to niestety mamy problem.